wtorek, 18 lutego 2014


To historia z pozoru zwykłej nastolatki żyjącej w całym tym fałszywym świecie, walczącej z przeciwnościami losu nie zdając sobie sprawy, że nie pochodzi z Ziemi... ~Bessa



WSTĘP


Sierp księżyca łaskocze mnie w powieki. Otwieram oczy i siadam na łóżku. Na zegarku widnieje 2:15. Nie... Znowu obudził mnie księżyc. Mama zawsze się temu dziwi... A może to nie księżyc? Koszmary... Dręczą mnie od kiedy pamiętam. Zawsze pojawia się w nich ten sam motyw. Przepiękne stworzenie znane mi tylko z książek fantasy wraz z jednorożcem. Lecz w każdym śnie magiczne zwierzę znajduje się w innej sytuacji, w innym miejscu. Zastanawiam się czasem co oznaczają moje sny. Czyżbym była wariatką? A może za dużo oglądam filmów fantastycznych? Dlaczego tak się dzieje? Wstaję i podchodzę do lustra wiszącego na przeciw łóżka. Nie wiem czy lubię swoje odbicie. Czarne niczym noc, długie, proste włosy opadają za ramiona okalając delikatną twarz. Najbardziej lubię swoje oczy, które odwzorowują mój charakter. Błękit oceanu rozlany w srebrnym blasku stali... Jestem inna. Jestem Bessa...




1 komentarz: